DIY - Najprostsze na świecie masełko do ust, jedno w prezencie dla Was i... nareszcie! Orzeł wylądował! Plus wyniki :)

/
60 Comments

Uhhh!

Nareszcie! Dostałam pakę z surowcami do produkcji kosmetyków dla Was :) Już nie mogę się doczekać kręcenia :) Na początek balsamy – babeczki i balsamy do ust. Później dołożę kule i sole kąpielowe :) Mam nadzieję, że wszystko wypali. Zatem trzymajcie rękę na pulsie :))))

Poza tym nadejszła... przesadzam :) Poniżej wyniki babeczkowego rozdania:




Gratuluję :)
Mam nadzieję, że produkt przypadnie Ci do gustu :) 
Poproszę o maila z adresem na paperdollster@gmail.com

Chciałam Wam jeszcze pokazać przepis na najprostsze na świecie naturalne masełko do ust. Składa się z masła shea, kakaowego i oleju kokosowego. I działa obłędnie! Super nawilża i natłuszcza.



Proporcje:

Produkt
Ilość gramatura
Ilość %
Masło Kakaowe
5,00ml
~14,3%
Masło Shea
10,00ml
~28,6%
Olej Kokosowy
20,00ml
~57,1%

Standardowo rozpuszczamy od masła, które ma najwyższą temperaturę topnienia, zatem: 1. masło kakaowe, 2. masło shea, 3. olej kokosowy. Przelewamy do słoiczka,



odstawiamy do stężenia i gotowe!


Chętnie się podzielę :) Jeśli chciałybyście otrzymać taki balsam, zgłaszajcie się pod tym wpisem do 15.09.do godziny 23:59. Rozlosuję jedną osobę, której wyślę kosmetyk :)





You may also like

60 komentarzy:

  1. Ponownie spróbuję szczęścia - chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem chętna na masełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje! :)
    Chętnie przygarnę masełko do ust :)
    Może tym razem się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  4. też próbuję:) może tym razem się uda;)

    OdpowiedzUsuń
  5. oo super! :) mam składniki, na pewno zrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja się zgłaszam po masełko - sama nie robię kosmetyków, a chciałabym coś takiego wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to i ja spróbuję - poproszę masełko :D
    Robiłam swoje, ale na bazie wosków, a nie masełek, ciekawa jestem tego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to maszyna ze mnie zadrwiła :D:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja, ja, ja, ja! Zgłaszam się :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgłaszam chęć posiadania, może takie masełko przekona mnie do samoróbek :)
    Obserwuję jako ernestyna44

    OdpowiedzUsuń
  11. No pewnie, że bym chciała takie masełko! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgłaszam się! :)
    Może tym razem szczęście mi dopisze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje gratylacje dla Zwies :) A na balsam do ust pewnie, że się piszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj bardzo bym chciała takie własnoręcznie ukręcone masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluję:) a do tego losowania zgłaszam się:)

    OdpowiedzUsuń
  16. No, nie udało się, ale może teraz będę miała większe szczęście ;) z jeszcze większą chęcią przygarnęłabym ten balsamik :)

    OdpowiedzUsuń
  17. gratulacje ;)
    ale to musi mieć zapach!
    chętnie się zgłoszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nic nie wygrałam, ale masełko chętnie bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też się zgłaszam, jest cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wiadomo, poproszę - i wierzę że się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  21. robilam zima swoje i jakos mi nie wyszlo, dlatego chetnie wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. chętnie wypróbuję, zgłaszam się ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje..
    A masełko do ust bym chętnie zmajstrowała, ale mam tylko olej kokosowy..
    Poza tym tamanu, z pestek malin, skwalan.. Da się z tego coś ukręcić ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś miała jeszcze jakieś masło, to by się dało :) A tak to wszystko płynne :) Można zmajstrować olejek do dłoni, dzięki kokosowemu będzie miał fajną konsystencję :)

      Usuń
    2. Masło powiadasz.. A jakieś takie dostępne w sklepach stacjonarnych się nada, czy zostają tylko te ze sklepów z surowcami?

      Usuń
    3. Nie wiem, jakie są w sklepach stacjonarnych :(
      Najlepsze byłoby kakaowe albo wosk pszczeli.
      Pomyślałam sobie jeszcze, że w sumie i wazelina się nada :) Wazelinę też trzeba rozpuścić w kąpieli wodnej i dodawać olejki.

      Usuń
  24. Fajny, prosty przepis :))
    Zgłaszam się - chętnie bym je wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda ciekawie, z chęcią przetestuję;)

    OdpowiedzUsuń
  26. gratuluję ;)
    i zgłaszam się ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję zwyciężczyni:) Zgłaszam się :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Marzyła mi sie bardzo ta babeczka:(:( pozostaje mi kupić składniki i sobie zrobić:)
    ale może tym razem uda mi się wygrać!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgłaszam się, może tym razem się uda :))

    OdpowiedzUsuń
  30. blisko było :D
    na ten balsam też się zgłaszam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. chętnie przygarnę :) przyda się na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Strasznie dziękuję i niesamowicie się cieszę! Zaraz wyślę maila z adresem :D

    OdpowiedzUsuń
  33. a, znów spróbuję i się zgłosze;) a Zwies gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. no to próbujemy ponownie. bardzo poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Chętnie przygarnęłabym balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. No to i ja się piszę na to masełko:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super.Muszę zrobić:)Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://lifegoodmorning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Czy można do tego masełka jakiś zapach dodać? Nie zepsuje to nic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz dodać kropelkę olejku eterycznego (100%) albo kosmetycznego (ogromny wybór w sklepie zielonyklub.pl)

      Usuń
  39. Mam pytanie nieco z innej beczki. Otóż za każdym razem gdy robię sobie balsam, którego składnikiem jest masło shea zaczyna on mieć grudki.. zaznaczam ze najpierw topie woski i masła najtwardsze więc nie pojmuje w czym problem..

    z góry dziękuje za sugestie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hym, szczerze mówiąc nie wiem, mi zazwyczaj grudki się nie robią...
      Czy wkładasz jeszcze ciepły płyn do lodówki? Ja tak robię i wówczas kosmetyk jest gładki :)

      Usuń
  40. wkładam ciepły do lodówki.. może powinnam od razu po zrobieniu go tam umieszczać albo przerzucić się na inna produkcję np kule kąpielowe :-)

    grudki nie są duże ale jednak.. idealnej gładkości brak



    OdpowiedzUsuń