Z pamiętnika młodej mamy odc. 3

/
12 Comments

Howgh!

Powrócilim wreszcie z wycieczkowania :) Tym razem wywiało nas do moich rodziców, zatem znów wieś i przepiękne okolice :)
Ponieważ nie zdążyłam się nawet rozpakować, pokażę Wam tylko trochę zdjęć, które udało mi się zrobić.









I nasza codzienna drzemka :)



A już jutro postaram się skrobnąć parę słów na temat algowej maseczki Tso Moriri :)
Stay tuned!






You may also like

12 komentarzy:

  1. piękne zdjęcia:) i słodki synek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Awww kunie <3

    Coś dawno mnie nie było chyba, wystrój się zmienił - pięknie jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kozy! Dawno nie miałam okazji z nimi się poprzytulać. Chyba kozy tego nie lubią bo po kilku minutach zwykle zwiewają gdzie pieprz rośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam konie i jeszcze ten słodki źrebaczek :) no i jakie ładne fotki z maluszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznego masz synka :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne te zdjecia z konmi- no i Twoje z Tymonkiem. Nie bal sie dzikiej zwierzyny? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurczę, jakie fajne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń