Z innej beczki :)

/
6 Comments

Dziś trochę z innej beczki, czyli znów o mojej filmowej pasji :)
Jako rasowa kinomaniaczka, jestem uzależniona od oglądania trailerów. Nie wiem jak Wy, ale ja z zapartym tchem oczekuję ostatniej części trylogii Nolana – „The Dark Knight rises”. Uwielbiam komiksy i oglądam większość adaptacji, które pojawiają się na srebrnym ekranie. Jednak gros tychże oddaje ten komiksowy, fikcyjny charakter (no, zależy jeszcze jakie komiksy – kto nie widział „History of violence” mojego ukochanego Cronenberga, ten gapa ;) ), często przerysowany, karykaturalny. Dzięki Nolanowi człowiek – nietoperz przestał być kojarzony z kostiumem ze sterczącymi sutkami :) Całe szczęście. Choć moim zdaniem Batman w filmach tego akurat reżysera, jest tylko tłem dla niezwykłej galerii postaci, zaczynając od Jima Gordona czy Alfreda, na… czarnych charakterach kończąc. I właśnie tu się wszystko zaczyna: w pierwszej części mamy Liama Neesona (i jego piękną dykcję <3) jako Ra’s Al Ghula plus jak zawsze genialnego Cilliana Murphy1) (polecam „The wind that shakes the barley”) w roli Scarecrowa. W drugiej odsłonie serii niezwykły Heath Ledger w roli Jokera i niedoceniony Aaron Eckhart jako Two Face. Trzecia część? Tom Hardy. Czyli ostatnio mój numer jeden, którego dopisuję do swojej galerii młodych – utalentowanych (Ryan Gosling, Michael Fassbender, Cillian Murphy...). Niezwykle wszechstronny aktor, cholernie inteligentny i ten akcent <3<3<3 :) Wczoraj zaczęłam oglądać brytyjski miniserial z Hardym w roli głównej – „The Take”. Szykuje się majstersztyk.

I dla podkręcenia atmosfery kilka ciekawych trailerów (w tym oczywiście "The Dark Knight Rises")





Ciekawa jestem, jakie filmy lubicie najbardziej, czy możecie polecić coś fajnego? A może macie ukochanych aktorów/aktorki, z którymi obejrzycie największego gniota? :) (ja mam – Willem Dafoe :D )







1) Jeszcze taka mała ciekawostka w temacie Cilliana Murphy - to on, zamiast Christiana Bale'a, miał zagrać Batmana. Na szczęście zmienili zdanie - nie wyobrażam go sobie w tej roli :)


You may also like

6 komentarzy:

  1. Kompletnie nie moja bajka, nie umiem sie skupic na wiekszosci filmow ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. mam takich ulubieńców - Heath Ledger i Jude Law, o których zresztą pisałam u siebie :D

    przepraszam za nagabywanie, ale jak wygląda sprawa z paczką (kostka peelingowa)? jeszcze niewysłana, czy poczta nawaliła? szkoda byłoby twojej roboty i pieniędzy za paczuszkę, wolę się upewnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze niewysłana :( Prawdopodobnie dopiero w przyszłym tygodniu wyjdzie, dam znać :(
      Przepraszam, ale mam teraz sporo rzeczy na głowie i wciąż mi nie po drodze z pocztą. Ale paczki leżą przygotowane i na pewno wyślę, tylko z opóźnieniem.

      Usuń
    2. rozumiem, dzidziuś oprócz radości oznacza też kupę roboty :) dzięki za info!

      Usuń
  3. Z Angeliną Jolie, Amandą Seyfried i Marilyn Monroe obejrzę wszystko - jakkolwiek okropne by to nie było. Tak samo filmy Sofii Coppoli i Tima Burtona :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Tima Burtona uwielbiam do Dużej Ryby, później straciłam do niego serce... Ach, i jeszcze Charlie, ale to inny target.

      Usuń