DIY - Żelowa odżywka do włosów

/
6 Comments

Dziś krótkie DIY Żelowej Odżywki do Włosów. Wykonanie jest wyjątkowo proste i szybkie, a finalny produkt świetnie się sprawdza w pielęgnacji suchych i zniszczonych włosów. Dzięki zawartości aloesu, nawilża, uelastycznia i wzmacnia włosy, zapobiega ich wypadaniu a także likwiduje łupież. Zielona herbata wzmacnia i regeneruje włosy oraz sprawia, że są one odżywione i błyszczące. Oleje Jojoba i Arganowy wspaniale nawilżają,  zapobiegają przesuszeniu i rozdwajaniu się struktury włosa. Jednym słowem – specyfik cud J

Podłożem do wykonania kosmetyku, był żel bazowy, który otrzymałam do testów ze sklepu Zdrowe Kosmetyki GOREMI. Produkt jest na tyle świetny, że zakupiłam kolejny słoiczek na zapas, żeby przy wykończaniu mojej odżywki, móc szybciutko przygotować kolejne opakowanie.




Oto w jakich proporcjach powinno się przygotowywać odżywkę:

Produkt
Ilość
Zawartość %
Baza żelowa
Informuję, iż fakt otrzymania bazy do testów, nie wpłynął na moją opinię o produkcie.
10,0ml
25,0%
10,0ml
25,0%
3,0ml
7,5%
7,0ml
17,5%
10,0ml
25,0%


Standardowo, powyższy skład jest tylko propozycją wykonania, możecie śmiało eksperymentować z surowcami. Do bazy żelowej dodaje się (po trochu, stale mieszając) wyciąg roślinny, następnie olejek ze szlachetnych roślin, można też dodać np. witaminę F. Odżywkę nakłada się na włosy po umyciu, a na koniec kąpieli zmywa szamponem. Żel utrzymuje substancje na skórze, powodując, że nie spływają, spłukuje się bardzo łatwo, a przyjmuje nawet do 300% płynów w stosunku do własnej objętości. Nadaje się też do maseczek na skórę.


P.S. Wybaczcie:

- moje paznokcie. Jak pisałam – ciąża mnie nie oszczędza i mam paznokcie jak od pługa oderwana
- gubienie ostrości – dopiero uczę się obsługiwać mój nowy aparat
- domowe studio fotograficzne ;) Czyli dwa sklejone kawałki brystolu – trochę się już tło wysłużyło, muszę zmajstrować coś bardziej trwałego i odpornego na plamy J





You may also like

6 komentarzy:

  1. na pewno fajna będzie taka odżywka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana TY to jesteś prawdziwa fabryka kosmetyków :)
    a paznokcie po ciąży dojdą do siebie-wiem coś o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za muzykę w tle :)
    Zostaję wierną fanką Twoich DIY :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow podziwiam Cię za takie robienie kosmetyków czuję że u mnie to by się źle skończyło :d :D :) super rzecz

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bym chciała spróbować rodzić swoje kosmetyki, ale trochę się boję, że mi nie wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. oj tam. ważny jest przekaz nie tło.
    pozatym podziwiam Cię, dużo pracy i czasu poświęcasz na te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń