DIY - Prawie jak Lush Buffy, czyli kopiujemy składy

/
25 Comments

Moje Drogie!

Wczoraj, na blogu Agata ma nosa przeczytałam ciekawą notkę o Lushowej kostce peelingującej. Zapraszam do zapoznania się z jej treścią :) Co zwróciło moją uwagę? Agata pisze, że stosunek wydajność-cena jest nieadekwatny. Kostka starczy na 5-6 aplikacji, a kosztuje prawie 10 Euro :/ To prawie 45,00 PLN. Moim zdaniem cena z kosmosu.
Jakiś czas temu nasza cudowna Siempre la Belleza stworzyła cykl o nazwie „Kopiujemy składy”. Bardzo mi się ten pomysł spodobał. Dlatego też czytając post u Agaty i widząc skład kostki Buffy, niewiele się zastanawiając, przystąpiłam do kopiowania :)
A nie było to szczególnie trudne :) Skład kostki to: masło kakaowe, masło shea, ryż mielony, migdały mielone, mielona fasola adzuki oraz olejki zapachowe. 45,00 PLN za 90g kostki o takim składzie? Szok, prawda?
Ponieważ nie miałam pod ręką migdałów i fasoli, zamieniłam te składniki na inne, które również mają właściwości peelingujące, tj. na mielony sezam i kawę. Oczywiście nie kupowałam ryżu czy sezamu w formie peelingu, zrobiłam je we własnym zakresie używając do tego robota kuchennego :)

No to jedziemy.


Produkt
Ilość grammatura
Ilość %
100,00g
27,40%
130,00g
35,62%
Ryż mielony
50,00g
13,70%
Sezam mielony
50,00g
13,70%
Kawa mielona
30,00g
8,22%
2,00g
0,55%
Olejek cytrynowy
3,00g
0,82%


Kręcenie takiej kostki jest dziecinnie proste: roztapiamy masła w kąpieli wodnej, 


dodajemy nasze zmielone składniki, mieszamy, czekamy aż trochę wystygnie i dodajemy olejki zapachowe. 


Na koniec przelewamy do przygotowanej wcześniej foremki. Proste, prawda?

W takim razie podsumujmy ile kosztuje mnie taka kostka. Z podanych proporcji powstało około 350 g gotowego produktu, zatem:

Produkt
Opakowanie
Wartość /opakowanie
Ilość/ grammatura
Wartość/ zużycie
Masło kakaowe
50g
5,20 PLN
100,00g
10,40 PLN
Masło shea
500g
23,20 PLN
130,00g
6,03 PLN
Ryż mielony
400g
4,50 PLN
50,00g
0,56 PLN
Sezam mielony
150g
1,99 PLN
50,00g
0,66 PLN
Kawa mielona
200g
10,00 PLN
30,00g
1,50 PLN
Olejek lawendowy
10g
2,00 PLN
2,00g
0,40 PLN
Olejek cytrynowy
10g
6,20 PLN
3,00g
1,86 PLN
Suma
365,00g
21,42 PLN
Cena za 90g
5,28 PLN

 Niezła przebitka, nieprawdaż? :)

Gotową kostkę pokażę trochę później, na razie chłodzi się w lodówce :)







You may also like

25 komentarzy:

  1. o jaaaaaaaa, ale czad!!!!super post i super pomysl - gdybym miala pod reka maslo shea i inne chetnie sama zrobilabym, ale czekam na recenzje jak sprwuje sie twoja kostka!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzięki :)
      Na pewno napiszę niebawem :)

      Usuń
  2. o łał ! czekam na photo zrobionej kostki
    jeśli sprawdzi się tak samo, na pewno ją zrobię ^^
    cwaniara! świetnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. jejku ja kocham te kostki z lusha ale sa strasznie nie wydaje i drogie :(
    a zmieliłaś surowy ryż tak o w blenderem ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak o blenderem :)
      Mam taki z kilkoma szybkościami, więc wrzuciłam torebeczkę ryżu i na maksymalnej prędkości mieliłam aż zrobił się dużo drobniejszy, ale nie pył. Musi mieć troszkę grudek, żeby peelingował :) Podobnie zrobiłam z sezamem, tylko że tu już krócej cięłam ;)

      Usuń
  4. fajnie, że dodałaś taki post, faktycznie różnic a cenie ogromna!

    OdpowiedzUsuń
  5. proste się wydaje... tylko trzeba umieć :) albo zgapić :)hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacja!! i podziwiam po raz kolejny:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Smyku powinnaś otworzyć swój własny sklep z takimi cudeńkami, mówię poważnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. super post przebitka jest straszna chętnie zobaczę inne kopie kosmetyków lush w twoim wykonaniu,a teraz czekam na zdjęcia kosteczki:) Na pewno wykonam taką kosteczkę

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę świetny pomysł, jak się okazuje można mieć świetne kosmetyki bardzo tanio :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super :) sama często również podrabiam składy, ostatnio zainspirował mnie herbaciany balm balm :)

    OdpowiedzUsuń
  11. szok jaka przebitka ;] super, że stworzyłaś przepis z którego w sumie każda kobieta może skorzystać i zrobić sobie takie cuś ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. jeju super pomysł !
    i ile pieniędzy można zaoszczędzić.
    ;O

    OdpowiedzUsuń
  13. a i mam jeszcze pyatanie: nie zostawia ona jakiegoś tłustego filmu na skórze po umyciu ?
    bo słyszałam że ta z lush'a podobno bardzo potem klei.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow!
    A pomysl super, mysle, ze sie skusze i to szybciej niz na kremy itp. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje notki, brawo.. podziwiam Cię, masz mózg do tematu:)) :) margaret1992.blogspot.com

      Usuń
  15. Chyba w końcu zacznę kręcić sama. Czytam u Ciebie i czytam i nabieram coraz większej ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post! Chętnie poczytałabym o zamiennikach innych produktów Lusha, szczególnie masełek pod prysznic!

    OdpowiedzUsuń
  17. O. Przegapiłam ten cykl.. Muszę koniecznie zobaczyć co i jak.. Niestety ostatnio z czasem krucho więc pewnie nie prędko zabiorę się za tworzenie tych wszystkich pokazywanych przez Ciebie wspaniałości, ale kiedyś na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń