Ulubione zapachy

/
3 Comments
Kochane Bloggerki!

Ze względu na fakt, że czuję się jakbym miała niebawem zejść z tego świata, dziś nie będzie recenzji, darowałam sobie również robienie zdjęć. Ale byście nie pomyślały, że Was zaniedbuję, chciałabym przedstawić kilka moich ukochanych zapachów, z których większość stoi na mojej półce.



Mój aktualny numer jeden, czyli Versace Woman.

Nuta zapachowa: kwiaty frangipani, bergamotka, jaśmin, dzika róża, kwiat lotosu, śliwka, malina, inoki, niebieskie drzewo cedrowe, piżmo, ambra

Jestem w tym zapachu zakochana. Jest bardzo... seksowny :) Niezwykle trwały, wyjątkowy. Otulona nim czuję się jak milion dolarów :)




Kolejny ukochany zapach to Jean Paul Gaultier Classique Summer.

Nuta głowy: kwiat pomarańczy, mandarynka, cytryna
Nuta serca: jaśminek wielkolistny, konwalia, ylang-ylang, irys
Nuta bazowa: wanilia, bursztyn, nuty drzewne, piżmo

Moja buteleczka to dokładnie ta obok, czyli z serii z 2008 roku (mam słabość do pięknych flakonów po perfumach i namiętnie je kolekcjonuję ;) ). Bardzo świeży, idealny na lato. Podobnie jak Versace, niewyobrażalnie długo utrzymuje się na skórze i ubraniach. 






Następny w kolejce jest Cerrutti 1881.


Nuta zapachowa: bergamotka, frezja, mimoza, fiołek. 

Środkowe nuty: drzewko różane, kolendra, jaśmin, pelargonia, kwiaty pomarańczy. 

Baza kompozycji: drzewo sandałowe, piżmo.




Na stronie TagoMago przeczytałam taki oto opis:

Cerruti 1881 - kwiatowe perfumy dla kobiet, wprowadzone na rynek przez dom mody Cerruti w roku 1995.
Określane przez producenta jako zapach doskonały i perfekcyjny, przedmiot, który chiałoby się wziąć w dłonie. Wykreowana specjalnie dla tej kompozycji nuta zapachowa nazwana linen enfleurage ma stwarzać wrażenie kruchości podobne do doznań wywołanych przez noszenie ubrania z lnianej tkaniny.
Zapach przeznaczony dla kobiet, które okrywają tajemnicą swoją osobowość.

I faktycznie - zapach jest bardzo trudny do sklasyfikowania, co - moim zdaniem - autentycznie sprawia, że stajemy się zagadką nie do odgadnięcia :) Wspaniały na letnie wieczory i romantyczne kolacje z Ukochanym.


Kolejnym zapachem jest Guerlain My Insolence.


Nuty zapachowa: malina, nuty cytrusowe, kwiat migdałowca, jaśmin, paczula, wanilia, bób tonka

Dosyć intensywny, momentami duszący zapach. Bardzo długo utrzymuje się na skórze. W tych perfumach czuję, że jestem kobietą z klasą, na poziomie. Powiedziałabym, że to zapach dla pewnych siebie, konkretnych i spontanicznych.





I na koniec (choć mogłabym wymieniać i wymieniać - jestem maniaczką zapachów ;))


Elisabeth Arden Sunflowers

Nuty głowy: brzoskwinia, bergamotka, melon, osmantus.
Nuty serca: jaśmin, cyklamen, róża herbaciana.
Nuta głębi: drewno sandałowe, piżmo.

Czyli perfumy, które można dostać teraz dosłownie wszędzie i wiecznie są w promocji. :) Mam do nich ogromny sentyment, gdyż był to mój pierwszy, oryginalny zapach. Dostałam go od Mamy gdy byłam jeszcze dzieckiem, miałam może 12 lat... Od tamtej pory mam je zawsze w zapasie i choć nie używam tak często jak kiedyś, nie mogłoby ich zabraknąć na mojej półce :)

A Wy jakich zapachów używacie? Wolcie słodsze czy świeższe zapachy?


You may also like

3 komentarze:

  1. ja właśnie jestem w trakcie poszukiwania perfum, dziś wyniuchałam sobie jedną świetną Lolitę! Niestety, nie znam tych zapachów, które pokazujesz.

    OdpowiedzUsuń
  2. A którą Lolitę? Ja miałam tę: http://merlin.pl/Lolita-Lempicka-Woman-Eau-de-Parfum-spray_Lolita-Lempicka/hb/product/219,547264.html, cudowny zapach i jeszcze bardziej cudowny flakon :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Versace Woman uwielbiam, miałam już chyba ze 3 flakony tych perfum:)

    OdpowiedzUsuń