Szybkie pazurki Miss Sporty i testowania Won't Chip ORLY ciąg dalszy

/
5 Comments

Dziś krótki post pazurkowy :)


Do pomalowania użyłam lakieru Miss Sporty Club Bingo Colours (?) (niestety nie mam pojęcia jaki to kolor, na buteleczce nie ma żadnej informacji :( ). Mam ten lakier od niepamiętnych czasów, nie używałam go jednak ze względu na wątpliwą jakość. Aczkolwiek, odkąd posiadam Top Coat ORLY, staram się go testować jak najczęściej, co miało miejsce i tym razem.

Pazurki pomalowane standardową, dwukrotną warstwą, jedna dała tragiczne krycie. Nie wiem też, czy to kwestia „wiekowości” lakieru, czy po prostu jego jakości – nierówno wysycha, jakkolwiek to brzmi. Pomalowane nim paznokcie mają chropowatą, nieestetyczną fakturę. Quick Dry z nazwy jest… tylko z nazwy. Gdyby nie ORLY, chodziłabym jak kaleka do dziś, bo prawdopodobnie lakier sam by nie wysechł ;) Trwałość samego kosmetyku oceniam na tragiczną, ale to zdanie utrzymuję od dawna i nie kupuję już lakierów tej marki, lecz jak wspomniałam na wstępie, chodzi tu głównie o przetestowanie top coatu. Póki co jedyną zaletą lakieru jest jego przepiękny kolor, ale myślę, że wśród innych marek bez problemu znajdę zbliżony.

A teraz słów kilka o Won't Chip ORLY.
Z poprzednimi lakierami sprawdzał się średnio jeśli chodzi o trwałość. W zasadzie lakiery wcale dłużej nie trzymały się na paznokciach, ale odkąd pamiętam, żaden nie trzymał się u mnie długo, więc może po prostu taka moja uroda. Z Miss Sporty póki co jest zadziwiająco dobrze, nie ściera się, nie odpryskuje. Na chwilę obecną, chyba największą – moim zdaniem – zaletą top coatu jest fakt, że ekspresowo  wysusza lakier. Paznokcie są też bardzo twarde i nie ma szans, żeby się złamały czy rozdwoiły, co w moim przypadku było dotychczas regułą. Poza tym produkt jest bardzo wydajny, ma dosyć gęstą, żelową konsystencję. Jestem z niego naprawdę zadowolona i jeśli będę miała jeszcze okazję, na pewno zaopatrzę się w kolejną buteleczkę.

A Wy jakie top coaty polecacie?





You may also like

5 komentarzy:

  1. Kolor ładny, ale też jakoś za specjalnie nie przepadam za lakierami tej marki, a szczególnie przez pędzelek, ale kupuję je dalej właśnie ze względu na kolorki:)

    OdpowiedzUsuń