Różowe Love, czyli o moim ukochanym różu Make Up Factory

/
11 Comments

Drogie Kosmetykoholiczki!

Dziś parę słów od moim ukochanym różu Make Up Factory, kolor 38.




Dostałam go w prezencie od mojej Przyjaciółki i od tamtej pory jeszcze bardziej Ją kocham ;))))))))) hihihi
Przyznam szczerze, że od niedawna znam tę markę, z tego co wiem, jest powoli wprowadzana na nasz rynek. Sklep stacjonarny znajduje się na pewno w podwarszawskich Markach w CH M1.

Jeśli chodzi o sam produkt, zamknięty jest w estetycznej, minimalistycznej kasetce. W środku znajduje się mikroskopijne (dosłownie!) lustereczko i totalnie nieużyteczny pędzelek :) Jednak sam kosmetyk jest po prostu genialny! Cudowna, kremowo-pudrowa konsystencja, rewelacyjna pigmentacja, śliczny, naturalny kolor. Produkt jest bardzo wydajny, używam go już ponad pół roku, niemalże codziennie i właściwie nie widać zużycia. Jest bardzo trwały. To najlepszy róż jaki dotychczas miałam i na pewno zaopatrzę się w kolejny egzemplarz po wykorzystaniu bieżącego.

P.S. Niestety swatchy nie będzie, jestem w tej dziedzinie totalnym beztalenciem, musicie mi zatem uwierzyć na słowo.

A czy Wy używałyście kiedykolwiek produktów Make Up Factory? Jaka jest Wasza opinia?




You may also like

11 komentarzy:

  1. Świetne opakowanie, uwielbiam takie minimalistyczne klimaty :-)
    A tak swoją drogą... Przed chwilą odebrałam paczkę od Ciebie :-) Jestem zachwycona tym olejem! Już wysmarowałam sobie nim całą rękę :P A te bransoletki... Cudowne!!! W 100% trafiłaś w mój gust! Nawet nie wiesz jak mi się miło zrobiło jak je zobaczyłam! Są prześliczne i czuję, że będę je bardzo intensywnie nosiła :-) Powiedz mi jeszcze, że je sama zrobiłaś - bo coś czuję, że tak właśnie było ;))) Całuję i jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję! :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojezusiu... To szło całe lata świetlne :/ Wysłałam chyba w środę, myślałam, że do końca tygodnia dotrze.
      Najważniejsze, że się podoba :)
      Co do bransoletek - sama robiłam :) Cieszę się, że Ci się podobają :)

      Usuń
  2. Fajne pudełeczko:) Praktyczne, ale ja nie używam różu.
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie używałam, dopóki nie dostałam tego :)))))

      Usuń
  3. Nie słyszałam o tej firmie, ale róż wydaje się być bardzo ciemny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na skórze wygląda bardzo naturalnie, a ja jestem naprawdę blada :) Nie odznacza się, jak niektóre, nie smuży etc.

      Usuń
  4. ja też firmy nie znam. Obecnie czekam na róż z wymianki, jestem go strasznie ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam okazji zetknąć się z tą firmą, ale póki co zapraszam na moją rozdawajkę książkową
    http://miu86.blogspot.com/2012/04/rozdawajka-uwaga-bardzo-krotka.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tej firmie, ale nigdy niczego od nich nie miałam.. Moimi faworytami jeśli o róże chodzi są minerały, a zwłaszcza Everyday Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie się tak czaję na te minerały i czaję i jakoś nie mogę kupić ;) Zawsze mi wpadnie do głowy jakiś nowy pomysł z kosmetykami domowej roboty i nakupię maseł, olejków i innych pierdół, a kolorówka leży i kwiczy ;)

      Usuń