Garnier BB Cream Miracle Skin Perfector

/
6 Comments
Drogie Kosmetykoholiczki!


Dziś o recenzowanym już chyba wszędzie BB Creamie Garniera.



Czym dokładnie jest (powinien być) BB Cream:

BB Cream, znany również jako Krem (Balsam) na skazy (Blemish Balm) jest kosmetykiem sprzedawanym głównie na rynku Azji Wschodniej i Południowo - Wschodniej, jednakże większe firmy kosmetyczne coraz częściej starają się swój produkt przenieść również na rynek europejski. 



Pierwotnie BB Cream został wynaleziony w Niemczech, w 1967 roku przez Dr med. Christine Schrammek i był używany przez dermatologów by pomóc pacjentom chirurgii laserowej w kojeniu i gojeniu bardzo wrażliwej skóry, jednocześnie zapewniając delikatne krycie na "polaserowe" blizny, delikatny trądzik i małe skazy. Choć BB Cream nie został pierwotnie stworzony z myślą o rynku azjatyckim, był on doskonałym rozwiązaniem dla wielu Azjatów borykających się z problemem zanieczyszczonej cery. BB Cream w końcu stał się bardzo powszechny dzięki koreańskim aktorkom, które publicznie wychwalały jego zalety.


BB Creamy występują w różnych formulacjach, jednak głównie mają działanie przeciwzapalne, regeneracyjne i łagodzące. W niektórych przypadkach występuje również działanie wybielające i rozświetlające. Jeszcze inne mają właściwości zwalczające trądzik, zmarszczki, mają wyrównywać koloryt czy rozjaśniać blizny. Czasem są używane jako baza pod podkład, a jeśli mają odpowiedni odcień, mogą całkowicie zastąpić podkład. Nowsze wersje są reklamowane jako produkty mające właściwości bazy, podkładu, kremu nawilżającego, filtru słonecznego, preparatu zmniejszającego pory, regenerujące, dzięki czemu jest to ekonomiczne rozwiązaniem w pielęgnacji cery. 


(powyższy tekst jest moim autorskim tłumaczeniem treści z Wikipedii)

BB Cream Garniera, moim zdaniem, ma niewiele wspólnego z prawdziwym BB Creamem. Ja określiłabym go mianem najzwyczajniejszego w świecie kremu koloryzującego. Biorąc pod uwagę fakt, że reklamują preparat jako BB Cream - należałoby potępić oszustwo i nazwać produkt bublem. Ja jednak będę troszkę bardziej delikatna, gdyż - mimo wszystko - jestem zadowolona z tego produktu.

Jak już jakiś czas temu pisałam, staram się dawać swojej skórze odpocząć jak najczęściej. Jednakże z powodu wariujących hormonów, moja cera uległa pogorszeniu i bez podkładu ani rusz. BB Cream Garniera okazał się bardzo dobrym rozwiązaniem - jestem zadowolona z nawilżenia a przy okazji kryje też drobne niedoskonałości nie pozostawiając efektu maski. Ponadto odcień nieźle wtapia się w skórę, pozostawiając naturalny wygląd. W zasadzie nie czułam, że mam coś na twarzy, jak to zazwyczaj bywa w przypadku produktów stricte koloryzujących. Zapach też jest bardzo przyjemny.

Podsumowując: nie spisywałabym tego produktu na straty. Firma Garnier najwidoczniej żeruje na wyrobionej już marce BB Creamów w Azji, do Europy ta moda jeszcze nie dotarła w takim stopniu, żeby ktoś zdawał sobie sprawę z przekrętu. Wobec powyższego ja produkt traktuję jak nawilżający krem koloryzujący i jako taki się sprawdził. Cena też jest bardzo przystępna. Nie narzekam zatem :)


A jeszcze na koniec chciałam się Wam pochwalić moim wczorajszym wytworem :) Uznałam, że nie mam dobrego miejsca do obstrykiwania moich kosmetyków etc, więc stworzyłam sobie mini studio ;) Z dwóch kawałków brystolu powstało takie oto... coś:


Póki co sprawdza się świetnie :)

P.



You may also like

6 komentarzy:

  1. A ja z chęcią zobaczyłabym fotki policzka bez i z tym BB kremem, bo wszędzie tylko opisy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się to mini studio :) Sama powinnam pomyśleć o czymś podobnym, bo też nie mam do końca gdzie pstrykać fotek :) Chociaż sama z drugiej strony lubię oglądać jakieś domowe tła na zdjęciach :P

    OdpowiedzUsuń
  3. @Yasinisi, pstryknę fotkę specjalnie dla Ciebie, ale jutro dopiero, bo dziś mój Luby obchodzi urodziny i jestem właśnie w trakcie gotowania ;)
    @bloGosiu, moje domowe tło jest przeobrzydliwe, więc musiałam jakoś to zatuszować ;) Jestem jedną nogą w innym mieszkaniu, więc tam na pewno będę mogła się pochwalić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie zamierzam sobie kupić krem BB ;) Mam nadzieję, że będzie tego wart :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne studio :D ja też mam ten krem BB i mam podobne zdanie na jego temat.

    OdpowiedzUsuń